Proszę, nie...

13 stycznia 2006
Dzis na poważnie będzie. Tak sobie czytam gazety, oglądam wiadomosci, radia słucham i wkurza mnie to, że cały czas nas zewsząd oszukują i traktują nas jak tępych gówniarzy.
A jest w języku polskim takie krótkie słowo: "przepraszam", które może być pięknym wstępem do tego, zeby przyznać się publicznie do publicznie popełnionej gafy lub błędu. Wolę to niz traktowanie mnie jak debila i wmawianie mi, ze mlodzi ludzie na zdjęciu, wyciągający łapy w gescie Sieg Heil, wcale tego gestu nie popełniają tylko zamawiają 5 piwek dla siebie i kompanów. Ja tak nie zamawiam i w zyciu nie widziałam kogos, kto by tak robił. Jeżeli osoba zajmująca wysokie stanowisko w hierarchii koscielnej ma na sumieniu grzech współpracy z UB, niech otwarcie się do tego przyzna, gdy go o to pytają, a nie wmawia, że nie bo i tak się wyda. Jak się Panu Premierowi tudziez bratu jego Prezydentowi wyrwie "Spieprzaj dziadu", albo "Tylko nie od tej malpy w czerwonym" niech powiedzą, ze ich poniosło, a nie zwalają na lapsusy, naduzycia semantyczne i fakt, ze tak sobie tylko prywatnie rozmawiali (przy włączonych mikrofonach i w obecnosci słuchających ich dziennikarzy?). Niech rolnik z opaloną twarzą nie mówi publicznie na kobietę, która ma zrobiony manicure, że jest gąską wypindrowaną i niech nie pyta z przekąsem czy prostytutkę da się zgwałcić.
Niech ten duzy pan o twarzy dorodnego konia nie liczy publicznie nastolatek w ciąży, bo to je, jako kobiety w bardzo skomplikowanej sytuacji zyciowej po prostu poniza.
Niech oni sobie juz pójdą...








3 komentarze:

  1. ingen21:11

    Obawiam się, że oni sami sobie nie pojdą, trzeba będzie im pomoc.
    I tu mnie zwątpienie ogarnia, bo wielu lubi, jak im się gra na antyubecką nutę, nie ważne,że na oślep i z dodatkowymi ofiarami po drodze.
    Ale jak wspominałam - ja mam plan sobie pójść. Na wieki wieków,od syfu tego tu z daleka. Co wszystkim doradzam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również taki plan powzięłam. A tak na marginesie, ja nie znam nikogo kto na nich głosował? A Ty? Kto ich kurde wybrał???

    OdpowiedzUsuń
  3. ingen11:45

    Znam może ze dwie osoby, ktore się przyznały do głosowania na pisuar. Reszta albo a)wstydliwie milczy, b)ogłuchła c)popadla w taki zachwyt, że opcja inna niz glosowanie na pisuar jest po prostu nierealna, a skoro taka oczywista, to mowic o niej nie trzeba.

    OdpowiedzUsuń

A bardzo proszę, wyrzuć to z siebie.