
A dziś Agul sprawdzała spokojnie firmową pocztę. Wśród wielu maili był jeden przykuwający uwagę z takim oto zapytaniem:
"... ile kosztuje u was kurs przygotowujący do matóry z języka rosyjskiego na poziomie rozszeżonym?..."
Najpierw Agul złapała się za głowę. Potem wszyscy się zbiegli, bo własnym oczom nie wierzyła. Potem posiedziała z opuszczoną szczęką. Po czym wzięła głęboki oddech i na maila profesjonalnie odpowiedziała.
W odpowiedzi słowem nie wspomniała o słowniku ortograficznym...
Brawa dla Agóla. Ja bym wymienkł :D
OdpowiedzUsuń