Do góry nóżmi

12 listopada 2008

Taka środa zamiast poniedziałku to wszystko my myli. I gmatwa. I cieszy równocześnie :) ze względu na szybki weekend.

W tym sezonie ponoć modne są odcienie fioletu, wszelkie wrzosy i śliwki. Mam takie odcienie na placu. Nabyłam je sobie wczoraj we własnym domu zabijając pająka laciem. I jak grzmotnęłam paluchem w ścianę...aż zadudniło!

Jaki wniosek? Nie zabijać pająków laciem.

Byle do weekendu!

4 komentarze:

  1. Jeśli nie laciem to czym?????

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie! Czym???

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaa.... kapciem.... to nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń

A bardzo proszę, wyrzuć to z siebie.