O młodzieży ciąg dalszy


2 lipca 2007
W poprzednim wpisie opisałam moją wizję młodocianych kradnących naręcza arbuzów. Chciałabym kontynuować temat młodzieży "młodszej". Otóż czasami przeszukuję blogi w sieci szukając czegoś interesującego, bo jestem typem "podglądacza" i czytanie blogów sprawia mi frajdę. Natknęłam się na taki oto wpis latorośli płci żeńskiej:

"Sorki że tyle niepisałam ale wiecie wakacje kiedy bylo zakończenie roku to widziałam tygryska on jest kochany ale szkoda żę już jest w pierwszej gimnazjum bo ja go KOCHAM !!!! A przez reszte dni byłam na placu z koleżankami.Ale wczoraj było najlepiej dowiedziałam sie jak nazywaja sie takie fajne synki ale mam do nich przezwiska czarny , OKULAREK , wczoraj ich kolega szedł a jamu powiedziałam żeby ich przyprowadzil ale niestety ich niebyło;( pózniej dam wam foty~!!!!"

i tytułem wyjaśnienia: "Wiecie nazywam sie Patrycja mam 12 lat Nienawidze Billa z Tokio Hotel i całej załogi Ale za to kocham Nowego z" Skazany na śmierć "i" Richiego" Chrisa i mojego koleżki z 6c Tygryska. i troche dominika.'

Wow, niezłe, niezłe, wszystko na jednym wydechu: miłość do Tygryska, początek wakacji, plac i fajne synki. To ci piękny wiek, 12 lat... Mmmmm.....I można bezkarnie kochać czterech chlopaków naraz! Uff... Gdzie te czasy :)

2 komentarze:

  1. Ja w tym wieku pisałam pamiętniczek do szuflady. Ale też się potrafiłam bujać w czterech chłopakach naraz ;) Oraz w Diego Maradonie, który wtedy był jeszcze piękny, szczupły i genialny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Beata16:38

    a ja w tym wieku bedac uwielbialam z chlopakami z klasy jezdzic na rowerach, ech... co to byly za przejazdzki :-)i na zmiane raz podobal mi sie Mariusz innym razem znowu Darek. A i byl tez taki Heniek, tylko ze mnie wkurzal, ale to juz inna historia ;-)

    OdpowiedzUsuń

A bardzo proszę, wyrzuć to z siebie.