
Chyba sobie z Agulem jednak koszul do pracy nie dobierzemy, bo nam z przodu na klatce wyrosło i nie pozwala dopiąć. A jak weźmiemy do przymierzenia takie, że można dopiąć to wyglądamy jak w piżamach z babci Gieni. Duuuuużej. Odżywionej.
Jak powiedziała nam na pocieszenie jedna sprzedawczyni - Mieć cycki źle, nie mieć też źle.
I tu utrafiła w sedno. W każdym razie utrudniają one zakupy.
Jak powiedziała nam na pocieszenie jedna sprzedawczyni - Mieć cycki źle, nie mieć też źle.
I tu utrafiła w sedno. W każdym razie utrudniają one zakupy.
Gdyby utrudniały zakupy, wiesz jaki by to był cios dla gospodarki? :P
OdpowiedzUsuńA ja jestem zdania, że lepiej mieć. Znaczy sam bym nie chciał być posiadaczem biustu, ale jak się takowy pojawia gdzieś w pobliżu, to miło popatrzeć.
OdpowiedzUsuń