Wielka prośba

23 lutego 2009

Czy znacie może kogoś kto mógłby już ten śnieg ewentualnie wyłączyć? Bo się chyba coś zepsuło, jakiś zawór może, bo leci i leci i leci ten śnieg.

A jaki ja cudowny sen miałam - zasuwałam po świecie w japonkach, było ciepło, cudnie i ptaki świergoliły. Szkoda, że to tylko sen.

Poza tym w nowy tydzień wchodzę zmęczona. Byle do piątku.

Temperatura: -1°C; do przerwy wielkanocnej 44 dni.

Jak dobrze wstać skoro świt

22 lutego 2009

Tak wyglądały Tychy z mojego okna dziś rano. O 7.50. Poranek przywitał mnie radośnie temperaturą -19 stopni...











Biaaaaaało....







Soplowo....







Interesu dogląda Pan Gawron z wysokości wąsatej latarni.

Temperatura: -6°C; do przerwy wielkanocnej 45 dni.

Niesprawiedliwa ocena

20 lutego 2009


Ja bym mu dała chociaż pół punktu. W końcu rysunek przedstawia tasiemca uzbrojonego, tak czy nie?

Dziś wjechał we mnie jeden facet. Wózkiem z dzieckiem w środku. Wózkiem że wózkiem, a nie samochodem. I jeszcze miał pretensje.

Temperatura: -3°C ; do przerwy wielkanocnej: 47 dni.

...

18 lutego 2009

Wczoraj przyszła pocztówka z Tajlandii. Na zdjęciu piękna plaża.

"Jeśli tak wygląda raj, to mógłbym już umrzeć."

Tylko po co było brać to tak dosłownie...

Zaawansowana technologia

17 lutego 2009

How really works your mouse cursor


I wszystko jasne...

Speszyl dedikejszyn

17 lutego 2009


Z dedykacją dla Agula, Kasztana (zmień sobie Kasztanu 'girl' na 'boy' i też będzie grało) oraz, oczywista, dla mnie. Nie dla Martki, bo ona jest tak chuda, że jej czujniki w pokoju nauczycielskim nie zauważają i musi siedzieć po ciemku...

Temperatura: -5°C; do przerwy wielkanocnej 50 dni.


...

16 lutego 2009

Ciężki poranek - musiałam poinformować kilka osób o tym co się stało, sama nie bardzo wiedząc co tak naprawdę było przyczyną tego, że odszedł. Dobrze mi szło podczas rozmów, do dupy po nich. Na szczęście wszystko załatwiałam z domu przez telefon. Mazałam się w towarzystwie psa.

Do pracy wybierałam się jak sójka za morze - trudno trzęsącymi się rękami namalować sobie twarz. Szczególnie trudno kiedy jest wciąż mokra.

W pracy po rozmowie z szefem i Moniką spłynął na mnie... spokój. Nie, nie pogodziłam się z jego śmiercią, ale jestem spokojna. Jego rodzice nas uspokoili.

Niewiele o nim wiedzieliśmy. A on od dawna zdawał sobie sprawę, że albo będzie żył powoli i niemal ascetycznie albo niedługo odejdzie. Wybrał tę drugą opcję.

Świat kręci się dalej.

W czwartek jego ostatnia wycieczka.

Ech... szkoda słów...





...

16 lutego 2009

Ciężki, naprawdę ciężki tydzień przed nami.

Jak mówi Izka: dusza wyje. Niczym nie da się jej uspokoić.

Trzymamy się...

Morza szum...

15 lutego 2009

Nad morzem w piątek byłam...





Poniekąd...



Temperatura:-4°C do przerwy wielkanocnej 52 dni.

Taki niby zwykły dzień

14 lutego 2009

W ten zwykły zimowy dzień przeczytałam horoskop na bieżący rok: będzie bardzo spokojny, monotonny, być może nawet nudny.

Za taką nudę jaką miałam przez ostatni tydzień i która jeszcze się nie skończyła - dziękuję. To ja wolę po staremu.

Świat kręci się dalej.



Wyrównaj do środka














I wciąż to pytanie: O co chodzi?

...

14 lutego 2009

Jednak nadzieja to za mało...

:)

13 lutego 2009

Są też wiadomości bardzo pozytywne - w kręgach zbliżonych do Bandy we wrześniu pojawi się Nowy Człowiek (malutki - w Mafię nie pogra na początku).

Dla wyjaśnienia dodam - Nowy Człowiek nie mój.

Wróciła zima. Totalna. I wciąż pada śnieg. I nie wie człek ni zwierz jak marzną mi paluszki...


Temperatura: -3°C do przerwy wielkanocnej 54 dni.

...

12 lutego 2009

Nie jest lepiej, ciężka noc za mną - z serii przemyśleń o marności życia. Ale ręce już mi się nie trzęsą i zaczynamy się chyba powoli oswajać z tą niewesołą myślą, że jednak się nie wywinie...

Nadzieja umiera ostatnia i ja ją jeszcze mam. Inni już nie.

Trzymamy się.

...

11 lutego

Aaaaaaaaaaaaaa, kurwa, kurwa, kurwa mać!

O co chodzi, o co kurwa chodzi?!?

31 lat to nie jest wiek na umieranie...

Otchłań, kurwa, czarna dziura.

O co chodzi?!?

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!

Lekarza!

10 lutego 2009

Zepsuł mi się blog. Wyświetla się jak należy jedynie w Mozilli.

Czy jest na sali lekarz?

Pomocy!

Bo chłopacy i dziewczyny korzystają z Eksplorera i Opery i mają wąty, że blog brzydki.

Ratunku, bardzo proszę...


Nowy semestr

9 lutego 2009

Nowy semestr rozpoczęto bez ekscesów. Agul pół dnia wzdychała z błogą miną: Ile tu ludzi, ile ludzi!

Chciałabym opisać jak to Martka zwana Adamem skręciła nogę grając w kręgle, ale niestety nie potrafię. Było coś o odbijającej się kuli (tak, wiem, trudno to sobie wyobrazić, a jednak) wpadającej na sąsiedni tor i zbijającej 7 kręgli. I o opadniętnych szczękach wszystkich grających.

Poza tym nic nowego, panie, nuda i dłużyzny. Wspólne łyżeczki i widelce. Kawa w ilościach hurtowych. Szlifowanie umiejętności niedostrzegania rosnących kupek papierów "na wczoraj" na biurkach. "Już się prawie z maili wykopałam, już prawie..."

A my z Kasztanem po bandycku zupełnie planujemy gry i zabawy. Także intelektualne. Się szykujcie.

Kręgosłup mnie boli. To znaczy w krzyżu mnie łupie. O czajniku nie wspominam, bo wiece co robił. Gupia pogoda.

W każdym bądź razie pierwszy dzień przeżyliśmy. I damy radę. Chyba.

Temperatura: -3°C; do przerwy wielkanocnej 58 dni.

Powroty i przemyślenia

8 lutego 2009

Zgłupiałam.

Oszalałam.

Trzeba mnie leczyć.

Bo się cieszę, że jutro idę do pracy po 16 dniach lenistwa.

Bardziej niż z pracy cieszę się jednak, że zobaczę moich współ-Bandytów.

Byle do ferii, nie?

Hepi bersdej tu ju!

8 lutego 2009

Spóźnione życzenia dla Ginewry są tu.

To, że spóźnione nie oznacza, że mniej szczere.

Głupia pała jestem i się zagapiłam. Dlatego spóźnione.


Temperatura: 0°C ; do przerwy wielkanocnej 59 dni.

Koniec wolności

7 lutego 2009

Było, ale się skończyło (prawie). Dość tego leżenia!





Temperatura: 11°C; do przerwy wielkanocnej 60 dni.

Przyszła

6 lutego 2009

Wiem, że to nie na stałe, ale jak cudownie oddycha się takim "wiosennym" powietrzem!

Nie piszcie, że od poniedziałku ma być zimno. Wiem to. Dlatego napawam się i oddycham.

Temperatura: 9°C; do przerwy wielkanocnej 61 dni.

Blogowisko

5 lutego 2009

Tak sobie wczoraj z Rubą i Ginewrą oraz Agulem porozmawiałyśmy o blogach. Że czytamy różne takie (ja to w ilościach hurtowych) i że Ginewra i ja to nawet piszemy. I że fajnie jak ktoś to czyta i komentuje. Takie tam blogowe rozmowy.

A dziś zaczęłam jak zwykle dzień od przeczytania nowych notek na blogach i weszłam do Prania, a potem do Bajki przeczytałam to i to powiem, że lekko mnie to zmroziło.

The sun always shines on TV

4 lutego 2009

Zostałam fanką telezakupów. Fantastyczne wizje przedstawiane przez panie i panów różnych narodowości bardzo do mnie przemawiają. Świat od razu jest prostszy i jakiś taki fajniejszy. Więc jak mogę to oglądam. A mogę, bo mam wolne.

Dziś na ten przykład obejrzałam odcinek pt. "Wonder peeler".

Z grubsza fabuła ma się następująco: panowie w wieku zdecydowanym, o dźwięcznych imionach Peppi i Horst opowiadają o cudownej obieraczce do warzyw. Po niemiecku, co czyni obieraczkę jeszcze lepszą (w Niemcach wszystko jest lepsze, nie?)

Obieraczka obiera wszystko nawet kawałek drewnianego płotu. We wszystkie strony. Macie w planach obieranie płotu?

Jak dowiedziałam się z opisywanego odcinka jestem "nieszczęsną gospodynia domową, niewolnicą noży", bo nie mam tej obieraczki. Fuck. Nie wiem jak mam z tym żyć teraz. Nieszczęsna!

A Peppi jak był w Chinach pokazał obieraczkę tambylcom i "połowa Chin skandowała: Jesteś świetny!".

A wiecie jak można używać obieraczki? Tak jak wam się akurat spodoba - na przykład jak muzycy możecie użyć jej jak smyczka Stradivariusa...

Nie, nie nudzę się w domu, skąd te obrzydliwe podejrzenia?

Temperatura: 3°C ; do przerwy wielkanocnej 63 dni.

Bum gruch łubudu ryms

3 lutego 2009

Macie też tak czasem, że nagle ni z gruchy ni z pietruchy spadnie na was świadomość, że coś wam strasznie przeszkadza? I że jeszcze wczoraj to wam nie przeszkadzało i było OK, ale dziś nie ma już szans z tym żyć i musi się to skończyć. W tej chwili. Teraz. Nooooooooow!

Takie właśnie mam uczucia względem zimy. Zjeżdżaj stąd śnieżna wiedźmo i rób miejsce wiośnie!

Temperatura: -1°C; do przerwy wielkanocnej 64 dni.

Ciiiiii

2 lutego 2009

Ciiiii, odpoczywam. Ładuję baterie. Lenię się. Robię nic. Ciiii...






Temperatura: -2°C; do przerwy wielkanocnej 65 dni.