
Co tu dużo gadać, zaczęło się. Znów nie mamy czasu dla siebie, widujemy sie tylko wieczorami i to na króciutko, bo zawsze któres z nas padnie pierwsze. Na szczęscie przegadalismy to ostatnio bardzo dokładnie i doszlismy do wniosku, że trzeba to zmienić. Zmienimy na pewno, ta chwila jest coraz bliżej. Po miesiącach wahań i kombinowania jak zmienić obecną sytuację tu na miejscu, doszlismy do wniosku, że na to nie mamy ani czasu ani siły i nie widzimy sensu. Pewnie znajdą się osoby, które stwierdzą, że to najprostsze wyjscie, tak uciec teraz, kiedy jest najtrudniej, niektórzy pewnie stwierdzą, że to tylka taka moda, a my jak te barany robimy bez zastanowienia to, co robi większosć. Każdy ma prawo do swojego zdania. Każdy też ma prawo żyć tak, żeby mieć chociaż trochę czasu dla siebie i swoich najbliższych. A my nie mamy. I wcale nam się to nie podoba.
Jesli wiesz, co chcę powiedzieć...